Ryszard Cibor

Ryszard Cibor

dr psychologii

Mózg a rzeczywistość

Czy sztuczna inteligencja potrzebuje ciała, by naprawdę rozumieć świat?
Od neurobiologii Karla Fristona i pojęć ucieleśnionych, przez architekturę ludzkiego mózgu, aż po pytanie o status epistemologiczny AI. Prześledź rozmowę o tym, jak pojęcia zyskują autonomię oraz co dzieli obecne duże modele językowe od stanie się samodzielnymi badaczami rzeczywistości.
[ Przeczytaj całą rozmowę → ]

Kto tu naprawdę tworzy?

Kiedy proszę algorytm o pomoc w pisaniu, na sekundę czuję coś w rodzaju wstydu —jakbym oszukiwał. Jako psycholog wiem jednak, że to poczucie bierze się z mitu samotnego geniusza, który nigdy nie był prawdziwy. Co właściwie zostaje po stronie człowieka, gdy ze współpracy z AI odjąć samo generowanie treści? Intencja, sąd krytyczny, opór wobec gotowych propozycji i odpowiedzialność za efekt, co wystarcza, by nadal nazwać to twórczością.

Patologia zabawy.

Zabawa jest jedną z niewielu dziedzin życia, w których człowiek jest naprawdę wolny. I właśnie dlatego jest w niej miejsce na nadużycie. Piszemy o zabawie prawie wyłącznie ciepło — jako o czynniku rozwoju, źródle radości, przestrzeni twórczości. Rzadziej pytamy, co się dzieje, gdy zabawa zamienia się w przymus; gdy „bawienie się kimś" oznacza uprzedmiotowienie; gdy rozrywka zostaje zaprojektowana tak, by nie umieć się skończyć. Ten esej jest o ciemnej stronie tego, co miało być niewinne.

Osobista AGI – projekt OpenAI

W czerwcu 2025 roku OpenAI ogłosiła coś ważnego: firma zmierza ku „osobistej AGI dla każdego” — spersonalizowanemu asystentowi AI, który będzie towarzyszył miliardom użytkowników w pracy, nauce i życiu codziennym. To ogłoszenie potwierdziło coś, nad czym pracuję od kilku lat. I jednocześnie pokazało, dlaczego moja koncepcja PAI jest czymś innym.

PDS (Personal Decision Simulator)

Czy w świecie permanentnego pośpiechu i informacyjnego chaosu jesteśmy jeszcze w stanie podejmować w pełni autonomiczne decyzje? Chroniczne zmęczenie, chwilowe impulsy emocjonalne i niewidoczne dla nas błędy poznawcze sprawiają, że coraz częściej działamy na autopilocie. Ceną, jaką za to płacimy, jest stres, paraliż decyzyjny i koszty psychofizjologiczne, które zauważamy dopiero po czasie.